Suszymy płatki róż i kwiaty lawendy - by zachować ich czar na dłużej ...

Suszymy płatki róż i kwiaty lawendy - by zachować ich czar na dłużej ...

Zachęcam Was do zasuszenia kwiatów (a także ziół)  które później będą nam umilać jesienno zimowy czas.  W celach m.in. kosmetycznych w tym roku zasuszałam płatki róż i kwiaty lawendy. 



Płatki róż lub kwiaty lawendy (zasuszone, ale także te świeże) sprawią, że kąpiel będzie wyjątkową chwilą przyjemności. Mogą nam też posłużyć do przygotowania np. soli do kąpieli (pisałam o tym tutaj- http://myownpleasures.blogspot.com/2015/07/sol-do-kapieli-z-olejem-kokosowym.html) lub musujących tabletek do kąpieli (wkrótce na blogu).
Suszoną lawendę możemy też wykorzystać do celów kulinarnych (np. lawendowego cukru przepis tutaj- http://myownpleasures.blogspot.com/2015/02/cukier-lawendowy-jesli-macie-suszona.html) lub jako dodatek do herbaty czy przetworów. Zasuszone kwiaty lub/i zioła możemy też umieścić w lnianym woreczku i przygotować sobie saszetki zapachowe. Zastosowań i pomysłów może być naprawdę wiele, wszystko zależy od tego co nam sprawia przyjemność i podpowiada wyobraźnia.




Płatki róż obrywamy w słoneczny dzień, oczyszczamy, układamy na tacy lub ścierce i suszymy. Najszybciej wyschną wystawione na słońce. Ususzone przechowujemy z szczelnie zamkniętym pojemniku.  Płatki dodajemy do kąpieli, możemy również dolać kilka kropli różanego olejku eterycznego, wtedy dodatkowo nasza kąpiel będzie pobudzać zmysły zapachem. 
Lawendę zbieramy w słoneczny dzień tworząc z niej bukiet, który wieszamy kwiatami do dołu, w zacienionym miejscu, by powoli je zasuszyć. Taki wiszący bukiet może być również elementem dekoracyjnym. Zasuszone kwiaty możemy przechowywać w szczelnie zamkniętym słoiku.
W tym roku planuję zasuszyć także trochę innej roślinności, z której zimną będę mogła przygotować herbaty, ale o tym będzie w osobnym poście.
Pozdrawiam Was gorąco i zachęcam do kreatywności! Wykorzystajmy to co mamy czasem „pod ręką” by sprawić sobie odrobinę przyjemności.
PS. Tak oto pięknie kwitnie lawenda, do zdjęcia załapał się nawet trzmiel :)


Dżem owocowy z miętą

Dżem owocowy z miętą

Domowe dżemu nie równają się tym kupnym. U mnie tym roku poza truskawkowym i czereśniowym z lawendą (przepis na blogu), powstał też dżem owocowy. I jest pyszny! Spróbujcie :) Owoce możemy modyfikować, w zależności od tego jakie mamy akurat dostępne, lub jaki dominujący smak chcemy uzyskać. Dodatek mięty nada wyjątkowy, świeży i oryginalny smak.


 
Składniki:
2 kg owoców np:
 - 1,2 kg malin
 -½ kg truskawek
300 gram borówek leśnych
30 gram pektyny
1 kg cukru
garść liści świeżej mięty

Owoce umieszczamy w garnku, dodajemy drobno posiekaną świeżą miętę i gotujemy około 10 minut. Pektynę mieszamy z 2 szklankami cukru i dodajemy do owoców. Mieszamy i gotujemy 5 minut. Dodajemy pozostały cukier i gotujemy jeszcze około ½ godziny, usuwając powstającą pianę. Gorący dżem przekładamy do wyparzonych słoików, zakręcamy i pasteryzujemy 15 minut w piekarniku nagrzanym do 130 stopni. Wystudzone przechowujemy w chłodnym miejscu.

Smacznego!
Sól do kąpieli z olejem kokosowym - różana i lawendowa

Sól do kąpieli z olejem kokosowym - różana i lawendowa

Zapraszam na post całkowicie niekulinarny. Mam nadzieje, że kogoś zaciekawi i może zachęci do kreatywności. Jeśli dbacie o siebie i chwila kąpieli jest dla Was czasem na relaks i chwilę oderwania się od obowiązków, to zachęcam by sprawić sobie taką wyjątkową sól do kąpieli.
Wykonanie jest banalnie proste i szybkie. A wystarczy porównać skład ze sklepową solą do kąpieli by uświadomić sobie ile jest tam chemicznych dodatków!
Warto zadbać o swoją skórę i sprawić by kąpiel była wyjątkowa ;)
Olej kokosowy użyłam ze względu na wiele cennych właściwości kosmetycznych, i co bardzo ważne to, że jest hipoalergiczny. Ma działanie nawilżające i odżywcze, przyspiesza gojenie się otarć, odparzeń.  Łagodzi poparzenia słoneczne. Dzięki silnie nawilżającemu działaniu może być doskonały jako balsam do ciała, lub błyszczyk do ust. Dzięki zawartości antyoksydantów powoduje spowolnienie procesów starzenia się skóry, świetnie sprawdzi też się jako krem przeciwzmarszczkowy. Kupując olej kokosowy zwróćmy uwagę by był nierafinowany!
W zależności od upodobań proponuję Wam różaną lub lawendową sól, ale możliwości i kombinacji może być dużo więcej, wystarczy trochę wyobraźni i kreatywności :)


Różana sól do kąpieli z olejem kokosowym

Olejek różany łagodzi stany depresyjne, bóle głowy. Ma działanie antyseptyczne i uspokajające. Na skórę działa nawilżająco. Dodany do kąpieli rozgrzewa, działa przeciwbólowo i antystresowo. Wygładza i odmładza skórę. Działa też jak afrodyzjak. 

½ kg gruboziarnistej soli morskiej
1 łyżka płynnego oleju kokosowego
1 łyżka bezzapachowego mydła w płynie
olejek eteryczny  różany
garść świeżych płatków róży pachnącej

Płatki miksujemy blenderem, by je rozdrobnić.
W misce mieszamy sól z rozdrobnionymi płatkami róży (można rozetrzeć ręką płatki z solą, wtedy sól zabarwi się na różowo). Dodajemy olej kokosowy, mydło w płynie, około 1 łyżeczkę różanego olejku eterycznego (wg uznania, w zależności jak intensywny zapach chcemy uzyskać). Przygotowaną sól wysypujemy na tacę i zostawiamy do wyschnięcia (można wystawić ją na słońce).
W podobny sposób możemy przygotować sól z suszonymi płatkami róż. W tym celu dzień wcześniej obrywamy płatki i suszymy, najszybciej i najwygodniej na słońcu.  Do przygotowanej soli, zamiast rozdrobnionych płatków dodajemy wtedy te suszone– na samym końcu. Wysuszoną sól przekładamy do pojemnika i zakręcamy. Gotowe!



Lawendowa sól do kąpieli 


Olejek lawendowy jest pomocny w leczeniu bólu głowy, depresji, bezsenności, przeziębienia. Łagodzi nerwobóle, skurcze mięśni oraz skutki ukąszeń. Pomaga także w leczeniu stanów zapalnych skóry i podrażnienień słonecznych. Ma działanie antyseptyczne i przeciwgrzybicze dzięki czemu stosuje się go w leczeniu trądziku, w gojeniu ran. 

½ kg gruboziarnistej soli morskiej
1 łyżka płynnego oleju kokosowego
1 łyżka bezzapachowego mydła w płynie
olejek eteryczny lawendowy
2-3 łyżki świeżych lub suszonych kwiatów lawendy

W misie mieszamy sól z kwiatami lawendy. Dodajemy olej kokosowy, mydło w płynie, około 1 łyżeczkę lawendowego go olejku eterycznego (wg uznania). Przygotowaną sól wysypujemy na tacę i zostawiamy do wyschnięcia (można wystawić ją na słońce). Wysuszoną sól przekładamy do pojemnika i zakręcamy.



Teraz pora już tylko na wyjątkową, odprężającą, pobudzającą zmysły kąpiel.
Nalewka wiśniowa - najlepsza!

Nalewka wiśniowa - najlepsza!

Najlepsza nalewka wiśniowa przygotowywana w domowych warunkach! Przepis na nią otrzymałam kilka lat temu, i od tego czasu, z tej właśnie receptury przygotowuje się nalewkę wiśniową w mojej rodzinie. Jeśli zatem lubicie domowe nalewki koniecznie wypróbujcie ten prosty przepis. Smakuje świetnie :)


 Składniki:

400 -500 gram wydrylowanych wiśni
50 liści wiśni
1-1 i 1/2 litra wody
1 kg cukru
1 łyżeczka kwasku cytrynowego
½ litra spirytusu

Wydrylowane wiśnie i umyte liście umieszczamy w garnku, dodajemy wodę (im więcej wody tym słabsza będzie potem nalewka, jednak nie więcej niż 1 i ½ litra). Gotujemy około 30 minut. Następnie przez gęste sitko lub gazę przecedzamy syrop wiśniowy. Dodajemy 1 kg cukru i 1 łyżeczkę kwasku cytrynowego i mieszamy, aż cukier się rozpuści. Do wystudzonego syropu dolewamy spirytus. Mieszamy i rozlewamy do wyparzonych butelek. Najlepiej żeby nalewkę odstawić na kilka tygodni. Jeśli jednak nie możemy się doczekać, to można kosztować już po kilku dniach ;)




Ekstrakt różany

Ekstrakt różany

Ekstrakt różany jest tak prosty w przygotowaniu, że już łatwiejszego sposobu na wykorzystanie róż chyba nie ma;) Jedynie czas oczekiwania jest długi. Wystarczy jednak kilka tygodni i kilkukrotne wymienianie płatków na świeże, by potem móc cieszyć wyjątkowym różanym ekstraktem.




4-5 rozkwitniętych róż (róża damasceńska)
1 szklanka spirytusu

Płatki róż oczyszczamy, umieszczamy w szklanym słoiku i zalewamy spirytusem. Po upływie tygodnia odcedzamy płatki na sitku, mocno je odciskając i przelewamy ekstrakt  do słoika. I tak powtarzamy około 5 razy. Na koniec przecedzamy przez gazę ostatnią partię płatków. Po kilku tygodniach ekstrakt nabierze różanego koloru i zapachu. Ekstrakt przelewamy do wyparzonego szklanego słoika (butelki) i przechowujemy i ciemnym miejscu.



Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Copyright © 2014 Magdalena. My World , Blogger